|
Blog > Komentarze do wpisu
Wojewódzki K.
Onet zamiescil obszerny wywiad z Wojewódzkim, udzielony pismu ekskluzif, czy jak mu tam. Dziennikarstwo Wojewódzkiego jest mi znane od lat, tzn. od czasu, kiedy jako nawiedzona gówniara czytalam "BRUM" oraz sluchalam trójki i rozglośni harcerskiej [wtedy to jeszcze można bylo nazwać radiem, a nie traklistą na ajpodzie idioty]. Szacunek, sympatia i zadowolenie się we mnie budzi, że są tacy ludzie jak on, energicznie walący [żeby nie użyć innego slowa] pięścią w ten wielki stól z leżacymi na nim milionami nożyc - polskich, polskokatolickich, polskobogoojczyżnianych i tępych zupelnie zwyczajnie. " Na marginesie dodam, iż w sytuacji, gdy w GS-ie czy innym Pewexie ekspiedientka pachnąca Old Spicem, z dziurawym uśmiechem gębofonu zapyta was..."ulubiony kolor, kochanieńki?" i tak mając w zanadrzu betonową jesionkę z kolnierzem z nieboszczyka nutrii, to możecie jej odpowiedzieć... LIVING COLOUR, yo madafaka! Poczem wyeliminować ją w bezbarwność z doczesności za pomocą paska od rzeczonej garderoby" [Brum, Wojewódzki, styczeń 1996] No to ja, panie Wojewódzki, życzę dalszych sukcesów w używaniu paska. http://muzyka.onet.pl/10172,1565208,wywiady.html sobota, 11 lipca 2009, spanish_inquisition
|
|